Opactwo Cystersów w Koprzywnicy

Polska
Kraj: Polska
Kontynent: Europa
Kategoria: Obiekty sakralne
Województwo: Świętokrzyskie
Miejscowość: Koprzywnica
GPS: N: 50°35'39.00", E: 21°34'26.00"
Koprzywnica to niewielka miejscowość w południowej Polsce (województwo świętokrzyskie), położona nad rzeką Koprzywianką (lewy dopływ Wisły), około 20 km w kierunku południowo-zachodnim od Sandomierza. Jednym z ciekawszych zabytków jest tu usytuowane w zachodniej części miasteczka nad brzegiem rzeki dawne opactwo cystersów. Świątynia ufundowana została w drugiej połowie XII wieku przez w komesa Mikołaja Bogorię Skotnickiego w czasach panowania Kazimierza Sprawiedliwego. Wkrótce potem sprowadzono tu zakonników z burgundzkiego klasztoru w Morimond, jednej z czterech filii macierzystego dla cystersów klasztoru w Citeaux. Uroczysta konsekracja kościoła klasztornego przeprowadzona została w 1207 roku przez krakowskiego biskupa Pełko (znanego także jako Fulko), który nadał mu wezwanie Najświętszej Marii Panny i św. Floriana. Na przestrzeni wieków opactwo było wielokrotnie przebudowywane i powiększane. Świątynia była także kilkukrotnie niszczona, przez kataklizmy czy najeźdźców. Między innymi w 1241 i 1259 roku przez Mongołów czy 1508 roku przez wielki pożar. Klasztor funkcjonował aż do 1819 roku, kiedy to na rozkaz władz carskich nastąpiła jego kasata Jakiś czas później kościół klasztorny został przejęty przez miejscową diecezję i po dziś dzień pełni funkcję świątyni parafialnej. Co ciekawe mimo kasaty klasztoru cystersi pozostali w Koprzywnicy, aż do śmierci. Do czasów obecnych z całego założenia zachowało się jedynie wschodnie skrzydło klasztoru oraz kościół klasztorny pod wezwaniem św. Floriana. W 1995 do kościoła sprowadzono relikwie św. Floriana.

Ciekawostki
- Zespół pocysterski w Koprzywnicy stanowi najdalej na wschód lokowane opactwo cysterskie w Europie.
Zabytki i atrakcje w pobliżu (do 50 km)
Czy wiesz że?
Imperium osmańskie oraz Szwajcaria jako jedyne państwa trzecie nie uznały likwidacji Rzeczypospolitej na skutek rozbiorów. Jedna z legend głosi, że że Turcy chcąc szczególnie podkreślić fakt nieuznania rozbiorów Polski, przy każdej prezentacji ambasadorów i dyplomatów na dworze sułtana powtarzali: "Poseł Lechistanu jeszcze nie przybył".
Reklama
Polub nas