Kalocza (Kalocsa)

Węgry
Kraj: Węgry
Kontynent: Europa
Kategoria: Miasta
Komitat: Bács-Kiskun
GPS: N: 46°31'45.33", E: 18°58'26.91"
Kalocza
Kalocza to niewielkie miasto w południowej części Węgier, położone na styku Puszty z doliną Dunaju. Kojarzone jest głownie ze słodką sproszkowaną czerwoną papryka Kalocsai (określaną także często mianem czerwonego złota) oraz niezwykle barwnymi ludowymi haftami. Początki miasta sięgają okresu panowania Stefana Świętego. Swój największy okres rozkwitu Kalocza przeżywała w XV wieku, kiedy to stanowiła jedną z ważniejszych naddunajskich twierdz regionu. Czas prosperity nie trwał jednak długo, bo już w kolejnym wieku po klęsce Węgrów pod Mohaczem miasto zostało najechane przez Turków i praktycznie zrównane z ziemią. Odrodzenie Kaloczy miało miejsce dopiero w XVIII wieku. To właśnie wtedy powstała większość zabytkowej barokowej zabudowy, która w oryginalnym swoim kształcie przetrwała do czasów obecnych. Do najciekawszych zabytków miasta zaliczyć można m in. wzniesioną w 1754 roku monumentalną katedrę Főszékesegyház, wybudowany w miejscu dawnego średniowiecznego zamku Pałac Arcybiskupi (Ereski palota), Muzeum Papryki, mieszczącą się w tradycyjnej chacie Izbę Sztuki Ludowej oraz barokową kolumnę Trójcy Świętej, Do Klaczony warto przyjechać 9 września kiedy obchodzone jest tu hucznie święto papryki. Wtedy to okoliczne pola pokryte są czerwono-zielonym paprykowym dywanem, a okoliczne płoty i ściany domów uginają się pod ciężarem schnących na słońcu paprykowych strąków. Sproszkowana papryka stanowi podstawową przyprawę kuchni węgierskiej. Wbrew stereotypom, wcale nie chodzi o paprykę ostrą, ale o słodką. Dodawana jest ona praktycznie do wszystkich potraw.
Zabytki i atrakcje w pobliżu (do 50 km)
Czy wiesz że?
Po klęsce rewolucji (Wiosna Ludów) i wojny niepodległościowej w 1848 roku 13 węgierskich generałów i oficerów oraz byłego premiera Batthyánya skazano na śmierć. Wyroki wykonano 6 października 1849. Jedna z legend, którą stworzyli handlarze winem, mówi, że jakoby po egzekucji austriaccy oficerowie stuknęli się na toast piwem i w związku z tym stukanie się piwem na Węgrzech jest do dziś źle widzianym i obraźliwym gestem.
Reklama
Polub nas