Monastyr Humor (Mănăstirea Humorului)

Rumunia     UNESCO
Kraj: Rumunia
Kontynent: Europa
Kategoria: Obiekty sakralne
Okręg: Suczawa
Miejscowość: Gura Humora
GPS: N: 47°35'37.08", E: 25°51'15.27"
Gura Humora to niewielka miejscowość w północnej Rumunii, położona w dolinie rzeki "humor". Nazwa ta pochodzi od węgierskiego słowa "humor", które w wolnym tłumaczeniu oznacza "szybka woda". Jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych jest tu usytuowany w pobliżu miasteczka nad brzegiem rzeki prawosławny klasztor (Mănăstirea Humorului) z cerkwią pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy.
Pierwotna świątynia wzniesiona została tu już na przełomie XIV i XV wieku. Inicjatorem jej budowy był jeden z dostojników na dworze Aleksandra Dobrego. Budowa obecnego klasztoru rozpoczęła się zaś dopiero w 1530 roku na polecenie Wielkiego Kanclerza Teodora Bubuioga za wstawiennictwem ówczesnego hospodara Mołdawii, Piotra Raresza. Główna cerkiew całego założenia została bogato ozdobiona kolorowymi freskami przestawiającymi sceny z życia świętych. Ich wykonanie nadzorował sam mistrz Toma z Suczawy o czym świadczy pozostawiony podpis na murach budowli. Malowidła te zadziwiają wręcz swoją monumentalnością oraz harmonią ciepłych kolorów. Ikonograficznie i typologicznie stanowią rozwinięcie wcześniejszej tradycji malarstwa mołdawskiego. Niespełna wiek później świątynia otoczona została potężnymi murami obronnymi, które w późniejszym czasie zostały rozebrane. Jedyna pozostałością po nich jest dziś znajdująca się we wschodniej części dziedzińca okazała wieża strażnica, która obecnie pełni funkcje dzwonnicy.
W 1993 roku Monastyr Humor wraz z innymi malowanymi cerkwiami Bukowiny został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.
Zabytki i atrakcje w pobliżu (do 50 km)
Czy wiesz że?
Jednym z najciekawszych dzieł rumuńskiej sztuki ludowej są charakterystyczne ikony na szkle. Umiejętność ich malowania przywędrowała do Siedmiogrodu z Austrii lub Czech w połowie XVII wieku. Proces powstawania takiej ikony był na tyle trudny i skomplikowany, że często przy jednym obrazie pracowało nawet kilka osób. Wiele z nich przez wieki stanowiło przedmiot kultu.
Reklama
Polub nas