Czym jest World Wife Carrying Championship?

Autor: buslapidus.pl · Dodano: 2018-02-12 · Finlandia   Kraj: Finlandia
Kategoria: Regionalne atrakcje
Czym jest World Wife Carrying Championship?
Na czym polegają zawody World Wife Carrying Championship (Mistrzostwa Świata w Biegu z Żoną na plecach), które co roku odbywają się w fińskim Sonkajarvi? Przede wszystkim są to zawody biegowe. Biegnie się parami – mężczyzna dźwiga swoją żonę, dziewczynę, znajomą bądź nawet kompletnie obcą sobie kobietę, która zdecyduje się z nim "pobiec". Trasa liczy dokładnie 253,5 metra i znajdują się na niej trzy przeszkody. Naszym zdaniem zdecydowanie najtrudniejszą przeszkodą jest ta pierwsza. Trzeba pokonać basen z wodą o głębokości około metra i długości 10 metrów. Kolejne dwie przeszkody to zwykłe belki ustawione na wysokości około 110 centymetrów, przez które należy przejść, bądź co sprawniejsi mogą je przeskoczyć. Oczywiście chodzi o to, by w jak najkrótszym czasie pokonać trasę. Dla dodatkowej mobilizacji jednocześnie startują po trzy pary.

World Wife Carrying Championship

Wielkim mitem jest to, że wynik zawodów zależy tylko od mężczyzny. Pracy do wykonania jest tutaj po równo – dużo zależy także od kobiety. Mężczyzna musi tylko biec i pokonywać przeszkody. Kobieta musi odpowiednio się mężczyzny trzymać (spróbujcie wisieć przez 1,5-2 minuty do góry nogami na kimś kto biegnie) i być gotowa na to, że 10-metrowy basen przyjdzie jej pokonać z głową pod wodą. Większość par biegnie tzw. techniką estońską, czyli taką, w której partnerka wisi w pozycji embrionalnej do góry nogami na barkach mężczyzny. Jest to technika zdecydowanie najskuteczniejsza, którą wykorzystuje około 90% startujących par. Pozostali biegną z partnerką "na barana", ale zdarzają się także pary, które biegną techniką "na strażaka", gdzie partnerka jest przerzucona w poprzek przez ramiona mężczyzny. Eukonkanto – tak po fińsku nazywają się te zawody – ma bardzo bogatą historię. Początek biegania z kobietą na plecach datowany jest na końcówkę XIX wieku. Z tamtego okresu pochodzi legenda, która jest żywa do dnia dzisiejszego. Otóż podobno w Sonkajarvi działał gang młodych mężczyzn. Aby udowodnić, że jest się godnym należenia do tego gangu należało zakraść się do jakiejś wioski i "ukraść" sobie kobietę. Gdy się to zrobiło, można było się uznawać za pełnoprawnego członka gangu fińskich rzezimieszków, a jeśli było się szczęściarzem to owa kobieta mogła zdecydować się na poślubienie swojego "złodzieja".

World Wife Carrying Championship

Nowożytna historia "Wife-Carryingu" także jest bardzo ciekawa. W 2017 roku zawody odbyły się po raz 21-szy! Po raz szósty zwyciężyli w nich Taisto Miettinen i Kristiina Haapanen. Z dwudziestu jeden corocznych mistrzostw 9 złotych medali zostało w Finlandii, jeden zdobyli Rosjanie i aż 11 krążków pojechało do Estonii – Estończycy zdobyli wszystkie złota pod rząd – dominowali od 1998 do 2008 roku. Także do Estońskiej pary należy rekord świata – w 2006 roku pokonali tor w zaledwie 56,9 sekundy! Daje to zawrotną prędkość 3:44 min/km – a pamiętajmy, że ma się żonę na plecach, 10 metrowy basen i dwie kolejne przeszkody do pokonania...
Wyścigi w Wife Carryingu odbywają się także m.in. w Stanach Zjednoczonych czy Australii. Oczywiście istnieją pewne zasady, które obowiązują podczas każdych zawodów:
- Tor musi mieć długość 253,5 metra
- Kobieta, którą się dźwiga nie musi być niczyją żoną, ale musi mieć skończone 17 lat
- Kobieta musi ważyć minimum 49 kg. Jeśli waży mniej to musi założyć dodatkowy plecak z obciążnikami tak, by jej waga wskazywała na owe 49 kg.
- Każda kobieta musi na czas startu założyć kask
- Trzeba się dobrze bawić
Dla tych, którym ciężko to sobie wyobrazić polecamy ten filmik, który jest relacją przygotowaną z ubiegłorocznych zmagań przez BBC.

Najbliższa edycja World Wife Carrying Championship w Sonkajarvi odbędzie się w dniach 6-7 lipca 2018 roku. Jeśli chcecie się na nie udać to zapoznajcie się z oficjalną stroną imprezy - eukonkanto.fi My zapoznaliśmy się z wszystkimi wytycznymi i byliśmy zgodni – to jest bieg dla nas. Nie pozostało nam nic innego, jak udać się na wyprawę do Finlandii. Jeśli chcesz przeczytać pierwszą część naszego wyjazdu Finlandia 2017 kliknij tutaj.
Aby przeczytać relację z pierwszego dnia wyjazdu kliknij tutaj!

Artykuł podesłany przez:
buslapidus.pl
facebook.com/BusLapidus
Reklama
Polub nas